Postawy rodziców wobec dzieci

 

 

JAK  POSTAWRODZICÓW  WPŁYWAJĄ NA  ZACHOWANIE  DZIECI.

 

 

       POSTAWA RODZICIELSKA – to tendencja do zachowywania się w pewien określony, sposób w stosunku do dziecka. To pewien specyficzny, stały sposób myślenia na temat zagadnień wychowawczych. Oboje rodzice reprezentują określone, najczęściej wybrane przez siebie postawy względem swoich dzieci. Najlepiej jest, gdy postawy macierzyńska i ojcowska są spójne, jednakowe względem siebie oraz wobec wszystkich dzieci.

Każda postawa ma trzy składniki: uczuciowy, myślowy i działaniowy.

Składnik uczuciowy wyznacza emocjonalny stosunek, kierunek myślenia i działania rodziców. Ujawnia się w tonie ich wypowiedzi na temat dziecka, a także w zachowaniach tzw. niewerbalnych (ruchy, gesty, mimika, okazywanie uczuć).

Składnik myślowy znajduje wyraz w poglądach na temat dziecka, w ocenie jego zachowania.

Natomiast określony sposób zachowania się wobec dziecka to składnik działaniowy.

Jeśli postawa rodziców (i ojca i matki) jest właściwa, to myślą oni o dziecku jak najlepiej, wypowiadają poglądy i oceny dodatnie. Swoje uczucia wyrażają słowem i gestem (przytulenie, uśmiech, pogłaskanie), szukają z nim częstego kontaktu, chronią go przed niebezpieczeństwem, dbają o jego zdrowie, zaspokajają potrzeby.

W przypadku postawy negatywnej rodzice unikają myśli o dziecku lub myślą o nim źle, unikają kontaktu z nim, zaniedbują swoje obowiązki opiekuńcze i wychowawcze.

Zatem nie każda postawa wobec dziecka jest wartościowa i korzystna dla jego rozwoju.

   Postawy mogą i powinny ulegać zmianą w miarę jak zmienia się dziecko. Inne będą postawy wobec niemowlaka, inne wobec piętnastolatka. Podlegają zmianie:

-         Stopień i jakość dawanej dziecku swobody

-         Jakość form dozoru

-         Możliwości współdziałania

Jeśli rodzice nie przyjmują postaw właściwych dla danego okresu rozwoju dziecka, może to prowadzić do zaburzeń w zachowaniu dzieci.

    Postawy szczególnie niekorzystne, wręcz szkodliwe i niewłaściwe, które wpływają negatywnie na rozwój osobowości i zachowanie dzieci to zdaniem Marii Ziemskiej to:

1.      UNIKANIE

2.      ODTRĄCENIE

3.      POSTAWA NADMIERNIE CHRONIĄCA

4.      POSTAWA NADMIERNIE WYMAGAJĄCA

Natomiast do właściwych postaw autorka zalicza:

1.      AKCEPTACJĘ

2.      WSPÓŁDZIAŁANIE

3.      UZNANIE PRAW DZIECKA

4.      DAWANIE DZIECKU ROZUMNEJ SWODODY

                                              

UNIKANIE ma miejsce, gdy rodzice:

-         Unikają kontaktów z dzieckiem lub gdy jego los jest im obojętny

-         Zaniedbują jego potrzeby

-         Nie interesują się jego sprawami, nie wiedzą co lubi, jak się uczy, co sprawia mu przyjemność, czego się boi

-         Zapewniają im wyżywienie, ładne ubrania, drogie zabawki, ale w kontaktach z nimi są obojętni, zimni jak lód, nie okazują uczuć, nie rozmawiaj z dziećmi, nigdy ich nie chwalą

-         Są  „ nieobecni”, pogrążają się w swoich sprawach, najczęściej zawodowych.

Dzieci, których się unika są: głodne miłości, nieufne, niezdolne do okazywania uczuć, bojaźliwe, konfliktowe, brak im poczucia bezpieczeństwa. Mają trudności w szkole ponieważ brak im motywacji, nikt ich nie chwali, nie pomaga, więc się nie starają, wycofują z aktywności.

ODTRĄCENIE jest manifestowane przez rodziców poprzez okazywanie niechęci, a nawet wrogości wobec dziecka, odczuwanie jego obecności jako ciężar. Wrogość ta wyzwala okrucieństwo, karanie, zastraszanie, bicie. Nie widzą u dziecka żadnych pozytywnych cech, bo nie próbują ich szukać. Wyszukują tylko wady. Każde potknięcie, mimo usilnych starań dziecka, to bodziec do poniżania go, krytykowania. Uczucia takich rodziców są tylko negatywne. Są bezwzględni wobec niedociągnięć, czy braku zdolności.

Postawa ta wywołuje u dzieci szereg niekorzystnych zmian i stanów uczuciowych. Jest to albo:

Złość, agresja i przemieszczenie jej, skłonność do kłamstwa, chęć niszczenia, wyrządzania krzywdy, odegrania się, oziębłość uczuciowa z powodu braku wzorców do naśladowania

Albo odwrotnie:

Zastraszenie, zalęknienie, niski poczucie własnej wartości, niska samoocena, brak wiary w siebie, bierność, nie nawiązywanie kontaktów społecznych i więzi uczuciowych.

POSTAWA NADMIERNIE CHRONIĄCA charakteryzuje się następującymi zachowaniami rodziców:

-         Nadmierną koncentracją na dziecku, uważaniem go za doskonałość

-         Pozwalaniem mu na wszystko, bezkrytycznością, pobłażliwością, robi co chce i jak chce

-         Przesadną opiekuńczością, wyręczaniem dziecka z jego obowiązków

-         Izolowaniem z życia społecznego pod pretekstem ochrony przed niebezpieczeństwem, „trzymaniem pod kloszem”

-         Zaspokajaniem każdego kaprysu, zachcianki dziecka

-         Rozwiązywaniem za dziecko wszystkich, nawet błahych problemów

Dochodzi do tego, że rodzice pozwalają sobą kierować, dziecko rządzi w domu. Rodzice są wspierający, mili, ale słabi w ustalaniu i egzekwowaniu zasad, norm i ograniczeń. Wówczas ich dzieci są: egoistyczne i rozpieszczone, zapatrzone w siebie, nie mają obowiązków, nie są zdolne do podejmowania inicjatywy, nie potrafią poradzić sobie z błahymi nawet trudnościami, brak im dojrzałości emocjonalnej i społecznej.

POSTAWA NADMIERNIE WYMAGAJĄCA – tutaj:

-         Rodzice nie liczą się z indywidualnymi cechami i możliwościami dzieci. Z góry zakładają jakie ma być ich dziecko i dążą do swojego ideału bez względu na wszystko

-         Dziecku stawianie są zbyt duże wymagania, nadmierne obowiązki spadają na dziecko

-         Wyznaczane są sztywne zasady ograniczające niejednokrotnie prawa dziecka, jego swobodę działania i myślenia

-         Rzadko okazywane jest współczucie, ciepło i troskliwe wsparcie

-         Rodzice wywierają presję, „pokazują kto rządzi w domu ostrą ręką”.

Dzieci, którym stawia się nadmierne wymagania charakteryzuje: brak wiary w własne siły, uległość, pobłażliwość, brak poczucia własnej wartości, lękliwość, zamknięcie się w sobie. Bywają też odwrotne konsekwencje, a mianowicie: zuchwalstwo, bunt, agresywność, szukanie towarzystwa dla siebie tam, gdzie będzie docenione, ryzykowne zachowania, trudności w szkole.

 

 

  Postawy rodzicielskie pozytywne, korzystne dla dziecka można scharakteryzować następująco:

AKCEPTACJA, czyli:

-         Przyjęcie dziecka takim, jakie ono jest, ze wszystkimi jego wadami i zaletami, możliwościami, cechami fizycznymi, usposobieniem i trudnościami

-         Miłość bezwarunkowa, pozytywne ocenianie, okazywanie uczuć i emocjonalnego wsparcia

-         Kochanie dziecka i nie ukrywanie tego uczucia przed nim

-         Poznawanie i zaspokajanie potrzeb dziecka, oczywiście realnie i na miarę możliwości

-         Dostrzeganie i chwalenie nawet za drobne sukcesy, osiągnięcia. A jeśli nie ma sukcesu, chwalenie za trud i wysiłek włożony w jego osiągnięcie

-         Wspólna radość z sukcesu, zainteresowanie postępami w nauce

-         Wspólne przezwyciężanie trudności, pomoc, wsparcie

-         Stosowanie nagród

Jednocześnie pamiętajmy, że nie możemy patrzeć na dziecko bezkrytycznie i w ramach akceptacji pozwalać mu na wszystko. Gdy dziecko łamie zasady, postępuje źle, niewłaściwie się zachowuje rodzice wymierzają mu karę adekwatną do przewinienia. Kara nie znaczy, że rodzice dziecka już nie kochają. Kara jakakolwiek by nie była, bo brak nagrody jest już karą, ma uświadomić dziecku, że jego zachowanie jest niewłaściwe, niezgodne z normami, że nie można go zaakceptować.

Postawa akceptacji czyni dziecko: zdolnym do nawiązywania trwałych więzi emocjonalnych, okazywania uczuć, zdolnym do współdziałania, szczęśliwym, odważnym, przyjacielskim, lubianym i akceptowanym przez najbliższe otoczenie.

WSPÓŁDZIAŁANIE początkowo opiera się na wspólnych zabawach, spędzaniu razem czasu. Potem to angażowanie dziecka w zajęcia domowe, oczywiście odpowiednio do jego możliwości rozwojowych. Rodzice są z dzieckiem, rozmawiają, wspólnie rozwiązują problemy. Dziecko bierze aktywny udział w życiu rodziny, czuje się potrzebne, wie, że jego zdanie się liczy. Rodzice są do dyspozycji dziecka, ale ono też jest chętne do pomocy. Ma obowiązki i z nich musi się wywiązywać. Współdziałanie opiera się na wzajemnym zaufaniu, doskonali tę cechę, wiemy, że możemy na siebie liczyć w każdej sytuacji.

Postawa współdziałania czyni dziecko: ufnym, wytrwałym, zdolnym do aktywności społecznej, uczy szacunku do pracy i szanowania jej efektów, gdyż jeśli dziecko coś zrobi samo, będzie się trudziło, wówczas ma do tej pracy większy szacunek, nie niszczy tego, np.: sprzątanie. Dziecko jest bardziej komunikatywne, zdolne do kompromisów, potrafi wyrażać swoje uczucia i potrzeby, szanuje swoją i cudzą własność.

UZNANIE PRAW oznacza przestrzeganie praw dziecka. Dzieci są tak samo ludźmi, jak my dorośli tylko, że mniejszymi. Mają swoje prawa i potrzeby czasem takie same jak dorośli, a czasem zupełnie od nich różne. Rodzice uznający prawa dziecka przede wszystkim:

-         Uznają jego potrzeby i zaspokajają je

-         Szanują jego prywatność, małe tajemnice

-         Uznają ich prawa i obowiązki w rodzinie jako równych jej członków

-         Maja do dzieci zaufanie

-         Kierując dzieckiem stosują sugestie, tłumaczą, wyjaśniają.

Dzieci, które wychowują się w klimacie uznania praw są: lojalne, potrafią współdziałać, są tolerancyjne, przejmują inicjatywę, szanują innych, przestrzegają obowiązujące normy i zasady współżycia społecznego.

ROZUMNA SWOBODA polega na tym, że w miarę dorastania rodzice dają dziecku co raz szerszy zakres swobody, pozwalają na pracę, zabawę, naukę z dala od nich. Ale potrafią utrzymać autorytet i kierować dziećmi. Ta swoboda musi być rozumna, oparta na zaufaniu, tzn., że do kolejnych faz samodzielnej aktywności dziecko musi być przygotowane. Tu rodzic wyznacza reguły, normy i zasady obowiązujące wszystkich, ale dzieci też mają w tym swój udział. Granice są konieczne, bo dzięki nim wiadomo co nam wolno, a czego nie. Trzeba dbać o ich konsekwentne przestrzeganie. Tu dziecko wie czego się od niego oczekuje i jaki ma zakres swobody. Rodzice dający rozumną swobodę są elastyczni i gotowi do wysłuchania dziecka, jego punktu widzenia, nawiązują dialog, rozwiązują wspólnie problemy. Im dziecko starsze, tym więcej rozumnej swobody potrzebuje. Dzięki temu dzieci mają: pewność siebie, są samodzielne, zaradne, łatwo przystosowują się do nowych sytuacji, mają poczucie bezpieczeństwa, szanują normy i zasady współżycia społecznego, nie są konfliktowe, nie mają kłopotów w szkole.

 

     Pozytywne postawy nie powinny występować w izolacji  - każda oddzielnie. Bardzo dobre, optymalne warunki rozwoju dziecko ma wtedy, gdy te postawy będą jednocześnie realizowane przez rodziców. Nie są jedynym elementem, który wpływa na zachowanie, ale jednym z wielu. Stosunkowo łatwo je zmienić pracując nad sobą, zaczynając zmiany od siebie. Proszę, aby każda osoba sama odpowiedziała sobie na pytanie: Jakie postawy wobec dziecka reprezentuje i czy są one właściwe sprzyjające jego rozwojowi?

 

 

Literatura:

Sękowska J., Szkoła dla rodziców i wychowawców.

Steede K., 10 błędów popełnianych przez dobrych rodziców.

Ziemska M., Postawy rodzicielskie.

 

 

 


 

 

 

MOJA PRACA - Bursa Regionalna w Ostrołęce
 
Reklama
 
"Wychowawstwo jest czymś więcej niż zawodem"
 
 
Š 2007 Magda Buraczewska
sprawdź ile dni zostało do wakacji
 
Dodatki na bloga
 
wyszukiwarka
 
Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzający (45 wejścia) tutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=